Jan 21

RyanairKiedy tradycyjni przewoźnicy zamiast się rozwijać raczej bankrutują, źle się nie dzieje irlandzkim tanim liniom lotniczym Ryanair. W roku rozliczeniowym 2010-11 przewoźnik ten miał 400 mln euro zysku, a rok później już ponad 500 mln euro. To imponująco świetne rezultaty finansowe. A na czym się te ultra-niskokosztowe linie tak bogacą?

Skąd tyle?

Połowa przychodu firmy pochodzi ze sprzedaży tanich biletów lotniczych. Następnych około 20 proc. przychodów Ryanaira pochodzi z różnego rodzaju dopłat od lotnisk i samorządów. Gdyby ich nie było, zysk przewoźnika byłby niższy, albo nie byłoby go wcale. Ryanair jest linią, która zrewolucjonizowała tradycyjny model, kiedy to lotniska dostarczają usługi, a płatnościami obciążają linie lotnicze. Odbywa się to w taki sposób, że porty lotnicze konstruują plany biznesowe, które są obliczone na to, by przyciągnąć i zatrzymać niskokosztowych przewoźników. Według analityków, specjalizujących się w badaniach niskobudżetowych przewoźników, Ryanair rocznie tym sposobem może otrzymywać nawet ponad 720 mln euro. Prawo unijne przewiduje dotowanie połączeń lotniczych przez 5 lat od ich otwarcia i w dodatku jedynie na niewielkich lotniskach. Jest to powodem, że irlandzkie linie rzadko otrzymują bezpośrednie dopłaty. Innym mechanizmem opłacania tanich linii lotniczych są zniżki opłat lotniskowych, wynikające najczęściej ze zmyślnie skonstruowanego cennika.

Nie tylko Ryanair dostaje

Kraje, w których na swoje usługi monopol mają węgierskie tanie linie lotnicze Wizz Air, tam przewoźnikowi również płacą. Za loty ze Skopje, linie te przez trzy lata otrzymają kwotę równowartości 5 mln euro. W zamian rząd byłej republiki jugosłowiańskiej spodziewa się, że Wizz Air przewiezie w pierwszym roku lotów od 120 tys. pasażerów do 150 tys. w trzecim. Za otrzymane zniżki od opłat lotniskowych w rumuńskim porcie lotniczym Timiszoara, będącym jedną z baz węgierskich linii, Wizz Aira przynieść mieć ok. 2,6 mln euro oszczędności. Jednak zbuntowane lokalne linie lotnicze Carpatair skierowały do sądu pozew, a trybunał rumuński orzekł te zniżki za nielegalne. Dopłaty dla irlandzkiego Ryanaira, jak i innych tanich linii lotniczych, niejednokrotnie trafiają do sądu. Komisja Europejska prowadzi postępowanie w związku z otrzymywanymi przez te linie dopłatami na kilkunastu lotniskach. Zazwyczaj tego typu procesy trwają długo, a potem w razie niekorzystnego dla Ryanaira wyroku, przewoźnik oczywiście się odwołuje.

Wóz albo przelot

Każdy się zgodzi, że przede wszystkim te na pograniczu prawa dopłaty dla Ryanaira i Wizz Aira powinny zniknąć, ale wówczas z wielu portów lotniczych przewoźnicy ci również by znikli, a przecież wiele lotnisk w obsłudze ilości pasażerów triumfuje głównie z ich powodu. Niestety mają miejsca takie sytuacje, a ostatnio coraz częściej, że Ryanair likwiduje swoje połączenia i rozstaje się z lotniskami, gdy lokalni partnerzy nie wywiązują się z umów związanych z dopłatami. A co dalej będzie z dopłatami i liniami, zobaczymy.


Comments are closed.

X