May 18

airberlinNiemieckie linie lotnicze airberlin wkraczają właśnie w nową fazę rozwojową. Zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany! To plan przewoźnika na najbliższe lata. Modernizacji ma ulec przede wszystkim koncepcja taryfowa a także koncentracja na klientach.

Nowy szef airberlin, Stefan Pilcher określił już w mediach swoją wizję dotyczącą modyfikacji niemieckich linii lotniczych. Plan transformacji rozbity jest na trzy etapy. Dwa pierwsze – czyli zarządzanie i segmentacja rynku mając ulec przeobrażeniom i ulepszeniom do końca 2016 roku. Trzecia faza – wzrost znaczenia marki airberlin w Europie jest bardziej rozciągnięta w czasie. W firmie stawiać się będzie od tej pory na udaną komunikację oraz działania zespołowe. Świeże umysły i burza mózgów wyłaniająca szereg pomysłów to coś co jest liniom teraz jak najbardziej potrzebne.

Przeobrażeniu ulegnie wcześniej wspomniana koncepcja taryfowa. Jak teraz będzie to wyglądało w airberlin? Przede wszystkim niemiecki przewoźnik od maja tego roku rozszerzy koncepcję na średnich i krótkich trasach. W przyszłości pojawią się cztery taryfy: JustFly, FlyDeal, FlyClassic oraz FlyFlex+. Warto będzie dowiedzieć się więcej na ich temat ponieważ będą one w większym stopniu odpowiadały życzeniom pasażerów. Kolejnym etapem będzie poprawa obsługi klienta. Airberlin stawia na dialog z podróżnymi, według przewoźnika od konkurencji ma odróżniać ich „serce” oferowane pasażerom. W skrócie oznacza to, iż w razie jakiś losowych zdarzeń (anulowania biletów, rezerwacji) klient ma czuć się bezpiecznie. Nie walczyć z liniami lotniczymi, tylko znaleźć stosowne rozwiązanie. Airberlin zdecydował, że wszystkie sprawy mają być rozwiązywane nie dłużej niż 7 dni roboczych. Pozytywne nastawienie i pomyślny kontakt ma zagwarantować przewoźnikowi sukces. W bieżącym roku mają powstać także zespoły doradcze do spraw klientów, będą one badać jakość usług i decydować o tym czego życzą sobie osoby korzystające z airberlin. Dzięki grupom tych ludzi przewoźnik ma szybciej reagować na zmiany nastrojów konsumenckich na polskim rynku lotniczym.

Czym jeszcze zaskoczy nas airberlin?

Przewoźnik ma skupić się na zdynamizowaniu turystyki, poszerzeniu działalności internetowej – i aplikacji mobilnych oraz realizacji zaplanowanych inwestycji. Jedną z nich ma być kupno nowych foteli (więcej miejsca na nogi a także możliwość podładowania urządzeń mobilnych, siedzenia wyposażone są w kable USB) czy budowa ekskluzywnej poczekalni dla wyznaczonych klientów. Poczekalnie powstaną już najprawdopodobniej na przełomie marca i kwietnia tego roku. We wnętrzu pasażerowie będą goszczeni poczęstunkiem oraz bezpłatnym dostępem do sieci czy wszelkiego rodzaju prasą. Oprócz tych wszystkich elementów Stefan Pilcher stawia również na wzmocnienie oferty biznesowej airberlin. Program „airberlin business benefits” udostępniał nam będzie następujące produkty : Business Point, Business Pro oraz Business Prime.

airberlin


X